ambi napisał(a):Kiedyś "za starego piyrwej" uczono dzieci w szkołach, aby przed wejściem na jezdnię obejrzeć się w lewo, w prawo i jeszcze
raz w lewo i jak nie ma zbyt blisko samochodu to wtedy przechodzić. Nie wszystko co wymyślą w tzw. Europie jest godne naśladowania.
Przy obecnym natezeniu ruchu w wielu miejscach piesi moga krecic glowami na prawo i lewo az mi glowy pospadaja i dalej nie beda w stanie przejsc na druga strone - stad przepis o pierwszenstwie pieszego ma uzasadnienie.
Codziennie jezdze po miescie i doprawdy nie jest dla mnie zadnym klopotem przepuszczac pieszych.
